Create Your First Project
Start adding your projects to your portfolio. Click on "Manage Projects" to get started
Dorota
Lokalizacja
Studio Lumina we Wrocławiu
Data
sierpień 2026
Dorota przyszła do nas z uśmiechem. Dużo się śmiała, choć pod tym śmiechem było trochę napięcia. Opowiadała, że ostatnio przechodziła trudny czas i że tą sesją chciała coś domknąć, a jednocześnie zrobić miejsce na coś nowego. Mówiła też, że będzie potrzebowała naszej pomocy. Nie do końca lubi siebie na zdjęciach, a kiedy wspominała o poprzedniej sesji, powiedziała coś, co zostało z nami na dłużej — że patrząc na tamte fotografie, nie do końca rozpoznawała na nich siebie. Tym razem chciała chyba spotkać się ze sobą trochę inaczej. Bez oczekiwania, że trzeba będzie wyglądać w określony sposób, bez udowadniania czegokolwiek. Po prostu zobaczyć, co się wydarzy.
Kiedy z kawiarni przeszliśmy do studia, włączyliśmy muzykę. I wtedy coś się zmieniło. Jakby Dorota nagle znalazła się gdzieś indziej. Praktycznie nie musieliśmy jej nic podpowiadać, prawie nic nie mówiliśmy, bo i po co przerywać coś, co samo zaczęło się dziać. Poruszała się w rytmie muzyki, była spokojna, obecna, zupełnie przy sobie. Zniknęło wcześniejsze napięcie i to przekonanie, że przed obiektywem trzeba coś zrobić, coś zagrać, jakoś wyglądać. Została tylko ona. I może właśnie w tym momencie wydarzyło się to, po co przyszła — nie zobaczyła na zdjęciach kogoś, kim chciałaby być, ale siebie taką, jaka była tego dnia. Kobietę, która coś zostawia za sobą i jednocześnie robi pierwszy krok w stronę tego, co przed nią. Czasem domknięcie nie przychodzi w wielkich słowach. Czasem wystarczy muzyka, kilka chwil ciszy i poczucie, że można nareszcie zostać przy sobie.

















































